Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 26 2017

4792 9260 430
Reposted fromoll oll viamysweetheartt mysweetheartt

Przynosili kwiaty.

Pisali.

Chcieli mnie,

trzymać za ręce.

Jednak, 

kwiaty usychały,
wiadomości nie dochodziły, 
ręce wolałam trzymać
w kieszeniach.
Wolałam czekać 
na Ciebie.

Reposted fromfrieda9293 frieda9293 viamysweetheartt mysweetheartt

May 25 2017

0406 fffe 430
Reposted fromAmericanlover Americanlover viaasiuczka asiuczka
3635 c31b
Reposted frombrianmay brianmay viaasiuczka asiuczka
Nie wmawiaj sobie, że był idealny tylko dlatego, że się zakochałaś. Nie wmawiaj sobie tego pod żadnym pozorem. Bo gdyby tak rzeczywiście było, gdyby posiadałby chociaż namiastkę tych cech, które mu przypisujesz siedziałby teraz przy tobie. Nigdy nie pozwoliłby ci odejść.
— Diana Sullivan
Reposted frompensieve pensieve viaasiuczka asiuczka
Nie chcę żeby to był koniec. Nie jestem gotowa na pożegnanie, chociaż jeśli chodzi o Twoją osobę, pewnie nie będę nigdy.
— Lizz Murphy (pensieve.soup.io)
Reposted frompensieve pensieve via050996 050996

May 22 2017

to nie Ciebie całowałam -
nie miej złudzeń.


myślałam o nim
Twoje usta było po prostu pod ręką.
Reposted bycytatynaturalgingerfeedingthesoullovemepleasestrangeeenotperfectgirlzoiohmydeerNatalcynkaeverythingsucksgregorczykmnoirceurlittlewhiteliesmojachorawyobrazniazytaprzeblyskiilluminationlillepuppetsentymentalnaszaryumyslsandycopperohmydeertantalumBloodEve050996mysweethearttmadadreamwhatkatefeelhereyesfemme-fatalagpredshadowprettylitlleliar
Żadne z nas nie jest szczęśliwe ale żadne z nas nie chce odejść więc dalej niszczymy się nawzajem, nazywając to miłością.
Reposted bycytatymole-w-filizancekochajmnielovemepleasethedayaftertomorrowletsfuckinthetoilettoniewszystkomojanazawszebezsennaproofohmydeerNatalcynkamalinysieskonczylyfemme-fatallemurekgregorczykmbrzasknamehercarmengoanywherewithmebe-yourselfszyderajagodovarusalkadmiralsentymentalnakittiesmamapoolunlottibluebellsweetnothinggtobecontinuedmeemtobecontinuedzycieboliaynisohmydeerlemurekmycelineguerrieratojestpojebane2pelnaradosciasiuczkaUnknownMindBloodEve

May 12 2017

Najlepszym lekarstwem na smutek jest brak czasu.

I wyjście z domu.

I alkohol.
— monasi.soup.io
Reposted fromMonasi Monasi viamysteriousshadow mysteriousshadow
Całkiem inaczej kusisz, tak bardzo w sobie masz coś. Coś co chcę mieć na własność, później przy tym zasnąć.
Reposted bycytatytrespassnewlifeloadingfeedingthesoulmyinstantneedsmokingtimemslexiMissMurdertantalumolvidoduzedzieckomesoutehistoriapaniBhighsoulgingerowaapannaniczyjaheavencanwaitzoimessinheadShikutokikaNatalcynkaguguzamknioczyhopelesslifelovemepleasealmostloveruaremyheavencomiendoliricamaddaleineeRozanopalcaJutrzenkatoolongmakemesmilejo

May 11 2017

Napiszemy sobie zaraz tu swój własny film. Nie chcę dusić się w oparach ich bezbarwnych dni.
Reposted bycytatybrzaskhoudazoiaktrisczekoladowysenmollimkrolewnabalonowamadadreampozakontrolawinnym-swieciebanshealliwantisyoumuandataga
7150 eb08 430
Reposted fromEverybodydies Everybodydies viagingerowaa gingerowaa

May 10 2017

2520 710b 430
Reposted fromdelain delain viaxannabelle xannabelle
0033 621a 430
6262 0c42 430
Reposted fromcheersbaby cheersbaby viaxannabelle xannabelle
1070 0bc1 430
Reposted fromrol rol viaxannabelle xannabelle
Kochałem się z nią siedem minut. Na więcej nie chciało mi się nawet starać. W zasadzie trudno to jakkolwiek nazwać. Ubrania gdzieś uleciały, a razem z nimi całe piękno tajemnicy jaką skrywała. Okazała się być nieco za chuda, nieco za blada i zbyt bardzo drżała, kiedy ja wypijałem kolejną butelkę wina. Kafelki w kuchni były zbyt zimne, by chciało mi się ściągać z niej ten sweter i pozbywać się własnych skarpetek. Nawet nie obchodziło mnie czy jestem czarujący i czy nie bełkoczę bez sensu. Bardziej przejąłem się zbitą szklanką, kiedy sadzałem ją na blat szafki kuchennej. Nie miałem zamiaru znowu kłócić się rankiem z sąsiadką, która maniakalnie nasłuchiwała każdego dźwięku dobiegającego z kamienicy w nocy, by następnego dnia wyjść na klatkę schodową i drzeć się trzy razy głośniej niż wszystko razem wzięte co usłyszała kilka godzin wcześniej. Niewzruszony całymi siedmioma minutami spoglądałem na nią nie czując żadnego zmęczenia ani spełnienia. Przyglądała mi się chyba z chorą nadzieją, że zapalimy papierosa, ja jednak pragnąłem tylko, aby pozbierała swoje ciuchy i wyszła. Najlepiej od razu. Nie chciałem gnieść się z nią w łóżku licząc całą noc, że zniknie bez słowa z mojego mieszkania zanim się obudzę. Chciałem tylko zapomnieć o kolejnym, beznadziejnym wieczorze spędzonym na próbie zapomnienia się, zakrapianym tanim winem i tandetną kopią pewnej kobiety.
Jedno się układa to drugie się pierdoli
— Michał Juszczyk
Reposted fromreksi0 reksi0 viagosiuuaam16 gosiuuaam16
2062 08ca 430
Reposted fromSzczurek Szczurek viagosiuuaam16 gosiuuaam16
"Trochę się zdenerwowałam, a trochę mi się zrobiło smutno. Zawsze mi jest smutno, kiedy się przekonuję, że oceniłam kogoś za wysoko."
— Joanna Chmielewska "Klin"
Reposted fromzoou zoou viagosiuuaam16 gosiuuaam16
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl